Pamięt-nikt czyli Od nowa
niedziela, 20 maja 2012
Jestem, jestem
Wiem, że długo mnie nie było ale po prostu nie miałam czasu i sił odpalać kompa po powrocie do domu. W poniedziałek zaczęłam nową pracę. Osiedlowy sklep pod logo " Carrefour Express". Umowa o pracę, najpierw na okres próbny jakieś 2-3 miesiące, potem ma być na stałe. Jak wychodziłam z domu rano to wracałam koło 23. Sklep od podstaw, czyli, ustawianie półek, zatowarowanie, sprzątanie itp. pierdoły. Wczoraj było huczne otwarcie. Jak na razie jestem zadowolona, zobaczymy co dalej. Praca na drugim końcu miasta, w dzielnicy mojego dzieciństwa ;-). Tam, gdzie kiedyś były ruskie koszary, działki teraz stoi piękne osiedle mieszkaniowe. A pomyśleć, że jakieś 30 lat temu tam właśnie bawiłam się ze swoją "bandą" w podchody. Najważniejsze, że mam pracę. Kochani-myślenie pozytywne nie boli a wręcz przeciwnie. Odkąd przestałam się przejmować tym co ludzie powiedzą i zaczęłam myśleć pozytywnie, definitywnie odrzucając czarnowidztwo- żyje mi się lepiej.
środa, 9 maja 2012
Wieści
Jakiś tydzień
temu dostałam wezwanie na komisariat w charakterze świadka. Poszperałam w
internecie żeby wiedzieć mniej więcej jakiej sprawy dotyczy wezwanie( miałam
art KK podany na wezwaniu).
Poszłam dzisiaj rano i okazało się......tadam......
że moja ex-koleżanka z pracy
( tej ostatniej) podobno sfałszowała zwolnienie
lekarskie.
Dodatkowo na piśmie z prokuratury były podane fakty domniemanej
kradzieży.
I uwaga!!!! kradzieże podobno były dwie- jedna 27stycznia,
a druga 8
lutego-w tym ostatnim dniu już nie pracowałam.
Pytanie do głowy nasunęło się
samo-skoro ja już nie pracowałam
a znowu zginęły pieniądze, czyżby ta
dziewczyna była w to zamieszana? Posunęła się do fałszerstwa dokumentu, więc?
Na to pytanie pewnie nigdy nie poznam odpowiedzi.
Teraz czeka mnie walka o
wydostanie od ex-szefowej mojego odszkodowania, ale tą sprawą zajmie się już
komornik. Ja nie mam nerwów do tego,
zwłaszcza, że w firmie nie odbierają ode
mnie telefonów.
Rozmawiałam
już z komornikiem, jutro idę do sądu,
po klauzulę natychmiastowej wykonalności a
z tym do komornika i "niech się dzieje wola nieba" czyli moja ;-).
Witam w nowym miejscu
Onet chyba nie tylko mi dopiekł, więc postanowiłam się przenieść właśnie tutaj. Zatem WITAJCIE :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)