środa, 9 maja 2012

Wieści


  Jakiś tydzień temu dostałam wezwanie na komisariat w charakterze świadka. Poszperałam w internecie żeby wiedzieć mniej więcej jakiej sprawy dotyczy wezwanie( miałam art KK podany na wezwaniu). 
Poszłam dzisiaj rano i okazało się......tadam...... że moja ex-koleżanka z pracy
 ( tej ostatniej) podobno sfałszowała zwolnienie lekarskie.
 Dodatkowo na piśmie z prokuratury były podane fakty domniemanej kradzieży.
 I uwaga!!!! kradzieże podobno były dwie- jedna 27stycznia,
 a druga 8 lutego-w tym ostatnim dniu już nie pracowałam.
 Pytanie do głowy nasunęło się samo-skoro ja już nie pracowałam 
a znowu zginęły pieniądze, czyżby ta dziewczyna była w to zamieszana? Posunęła się do fałszerstwa dokumentu, więc? 
Na to pytanie pewnie nigdy nie poznam odpowiedzi.
  Teraz czeka mnie walka o wydostanie od ex-szefowej mojego odszkodowania, ale tą sprawą zajmie się już komornik. Ja nie mam nerwów do tego, 
zwłaszcza, że w firmie nie odbierają ode mnie telefonów.
Rozmawiałam już z komornikiem, jutro idę do sądu,
 po klauzulę natychmiastowej wykonalności a z tym do komornika i "niech się dzieje wola nieba" czyli moja ;-).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz